Fonek wRodzinie

13 sierpnia 2009, 11:42:35

Czytam właśnie, że sieć wRodzinie będzie oferować prosty telefon GSM dla najmłodszych użytkowników. Ma kosztować około 300 złotych i wygląda tak:

Fonek w Rodzinie

A ja już gdzieś widziałem ten telefon, w trochę niższej cenie:

DealExtreme SKU 25134

DealExtreme SKU 25133

DealExtreme SKU 20348

Stary dobry joke na prima aprilis

31 marca 2008, 23:32:52

Nibywindows zamiast standardowego wyglądu i zachowania basha.

Umie robić "cd..", skakać po dyskach przez podanie litery i wyświetla dobrze znany, pisany wielkimi literami dosowy znak zachęty. Takie przypadkowe pomieszanie starych DOS-ów z trochę nowszymi Windowsami.

Do pobrania: windowizer.sh.

Dostępny też jako repozytorium git:
git clone http://lars.kompilacja.pl/~mateusza/windowizer/.git windowizer

Nostalgia

20 marca 2008, 13:28:22

Internet się zmienia. Zmieniają się strony, które odwiedzamy, zmienają się programy, z których korzystamy, zmieniają się nasze oczekiwania i przyzwyczajenia.

... ale stary free.polbox.pl jest wciąż taki sam.

I wciąż oferuje skrzynki pocztowe o pojemności 1MB oraz 2MB miejsca na własną stronę.

Łezka się w oku kręci: to właśnie tam w wieku około 10 lat miałem swoje pierwsze konto pocztowe i pierwszą stronę internetową... Niestety chyba nigdzie nie uchowała się żadna kopia...

Rewolucja, że ho ho...

18 marca 2008, 10:50:46

Od chwili powstania WAP-u byłem do niego dość sceptycznie nastawiony. A w szczególności do entuzjamu, jakim otaczali go ludzie próbujący go na siłę wypromować.

Dzisiaj jedynym relatywnie popularnym zastosowaniem WAP-u jest pobieranie dzwonków, gier i tapet, po opłaceniu ich przez "premium SMS". A gdzie te mobilne strony internetowe? Zakupy przez komórkę? Kina? Przewodniki po miastach, muzeach, kulturze i rozrywce? Najnowsze wiadomości, kursy walut prosto w telefonie? Nikt tego nie szuka...

Owszem - znam ludzi, którzy z WAP-u korzystają. Po pierwsze: do sprawdzania rozkładu jazdy autobusów - znam ze 2 osoby, sam raz na pół roku też zajrzę. Po drugie: do korzystania z Gadu-gadu, ale w tym celu musieli samemu postawić sobie aplikację serwerową, która to umożliwia - RTG. (Bo przecież komercyjna oferta jest ewidentnie dużo gorsza, mniej funkcjonalna i w dodatku kosztuje ciężkie pieniądze.) Razem około 4 osoby korzystające dość regularnie z WAP-u. To dość mało - dla porównania - około 50 moich znajomych korzysta z Linuksa lub Mac OS X.

Gdzie dopatrywać się porażki WAP-u? Wydaje mi się, że nie w samych założeniach. Raczej w fatalnym zaprojektowaniu, beznadziejnym marketingu i niesprzyjających realiach:

  • Nieprzemyślany język opisu WML wprowadzony zamiast (X)HTML, a więc konieczność tworzenia odrębnych wersji stron
  • Reklamowanie WAP-u jako Internetu w komórce
  • Drakońskie ceny za połączenia - nie zmienił tego też GPRS
  • Powolne terminale z małą ilością pamięci podręcznej

To wszystko zabijało WAP od chwili narodzenia. A do napisania tej notki skłonił mnie fakt, że również mBank zrezygnował z udziału w tej rewolucji - właśnie zapowiedziano deaktywację usługi dostępu do kont przez WAP. Płakać nie będę.

Git w zastosowaniach nieprogramistycznych

02 marca 2008, 19:05:30

W sumie nie jest to nic bardzo odkrywczego, ale warto odnotować, że Git przydaje się nie tylko do śledzenia zmian w kodzie źródłowym. Ostatnio używam go do rejestrowania zmian w plikach konfiguracyjnych serwera.

I tak dla przykładu: w katalogu w którym znajdują się pliki ze strefami DNS (/var/cache/bind/) założyłem repozytorium Git (git init; git add .; git commit -a -m "hello world"). Dodatkowo, do pliku .git/hooks/post-commit wpisałem linijkę "rndc reload" oraz nadałem mu prawo wykonywalności (chmod +x).

Teraz wszystkie zmiany w strefach zatwierdzam przez git commit -a, wpisuję opis i powód zmian, których dokonałem, a reszta robi się sama.

Jeśli mamy serwer, którym administruje kilka osób (i używa do tego sudo), możemy łatwo rejestrować, kto dokonuje zmian w konfiguracji. Każdy z adminów musi jedynie (na swoim koncie) wykonać polecenie git config --global user.name "Imie i nazwisko", a dokonywane przez niego zmiany będą podpisane jego nazwiskiem. Co najważniejsze: wszystko odbywa się bez żadnych dodatkowych (prywatnych, lokalnych) kopii repozytoriów.

Podobnego rozwiązania można używać też do śledzenia zmian konfiguracji innych usług serwera, np. Apache'a, albo i całego drzewa /etc/